Kilka słów o mnie
Co sprawia, że pojęcie >>hossa<< materializuje się w jednych portfelach, a w innych dominuje >>bessa<<?
To pytanie zaprzątało mi głowę przez długi czas. Odpowiedź jest jednak stosunkowo prosta: kluczem jest zdrowy rozsądek, logiczne myślenie, zrozumienie danego biznesu i reakcji “tłumu”. Nie jestem więc bezkrytycznym fanem analizy fundamentalnej czy też technicznej albo “szklanej kuli”. Fundamenty trzeba zrozumieć i ocenić, a moment do działania może podpowiedzieć technika. Nic nie zastąpi jednak trzeźwego spojrzenia. Minione trzy lata mocno utwierdziły mnie w tym przekonaniu. To samo tyczy się kwestii makro, surowców czy walut. Ciekawszymi myślami pragnę dzielić się w tym serwisie – liczę na interesujące dyskusje.
Staram się zrozumieć świat, patrząc na niego z różnej perspektywy. Zawsze jednak całościowo. Nie widzę tylko akcji czy obligacji, ale całą spółkę wraz z branżą i sytuacją makro. Przyszłość trzeba antycypować, a nie opierać się na przeszłości.
Szczęśliwie wybrałem SGH (zarządznie i marketing – ZiM, finanse i bankowość – FiBa), studiowałem też w Niemczech, jestem coraz bliżej licencji doradcy inwestycyjnego/CFA, a spojrzenie na bankowość centralną i sprawy makro pogłębiłem niedawno na studiach podyplomowych. Pasjonuję się rynkami finansowymi i realnym biznesem – w tym skutecznym zarządzaniem w obecnym turbulentnym otoczeniu oraz błyskotliwymi strategiami. Ogólnie mam bardzo szerokie zainteresowania. Z rzeczy pozafinansowych – również lubię poszerzać sobie horyzonty i łapać nowe spojrzenie: oglądam dużo Discovery, do poduszki czytam często “Travelera” i “National Geographic”. Jakiś czas temu polubiłem squasha i nie mogę doczekać się już letniej pogody, by na otwartych kortach powrócić do tenisa :-).
Fascynującą dziennikarską przygodę rozpocząłem w Gazecie Giełdy “Parkiet”, gdzie spędziłem kilka lat. Później, przez ponad trzy lata, tworzyłem analizy spółek, rynków i makro w “Pulsie Biznesu”. Inwestorzy dzwonili z podziękowaniami – to najlepsza dla mnie nagroda i rekomendacja. Dużo zebranej życiowej i finansowej mądrości zawarłem w swojej książce, która szczególnie przyda się wszystkim eksporterom i importerom oraz graczom na rynku opcyjnym – Hedging: Droga do bogactwa czy bankructwa? Praktyczne lekcje z 23 przypadków, w których hedging zapewnił pomyślność lub podciął skrzydła. Szczerze polecam, również jako lekturę do poduszki dla osób, które nawet nie wiedzą, czym jest hedging.
Obecnie – od połowy kwietnia 2011 roku – współtworzę najlepszą firmę relacji inwestorskich, corporate communication, doradztwa biznesowego i obsługi transakcji na rynku kapitałowym – P&L. Zachęcam do zajrzenia.
Zapraszam do współtworzenia ho$$$a.pl!
Adrian Boczkowski
Przeczytaj “Prawa autorskie i zastrzeżenia prawne“.


