Te banki mogą zaskoczyć wynikami

Gdzie szukać podpowiedzi, które banki mogą zaskoczyć wynikami? W tym, co o nich sądzisz Ty i inni internauci. Jak to działa i na kogo zwrócić uwagę podczas najbliższego sezonu wyników kwartalnych?

Całościowa i dogłębna analiza fundamentalna ma dużą wartość. Podobnie jak prognozy, które są stawiane przez analityka z dużym doświadczeniem i wyczuciem danego rynku. Czy można pójść na skróty, a jednocześnie przewidzieć rynkowe zaskoczenia, których nie udaje się przewidzieć wielu ekspertom? Jeśli ta sztuka udałaby się, można byłoby grać pod wyniki konkretnych banków. W niedalekiej przyszłości także „na krótko”, gdy spodziewamy się negatywnej niespodzianki. Wyprzedzające informacje byłyby więc na wagę złota.

Jak obstawiacie… da się?

Wygląda na to, że być może tak. Bielska firma Expandi uruchomiła na przełomie wiosny i lata usługę NetMonitor Banking Review, dzięki której polski internet jest skanowany w poszukiwaniu opinii internautów o bankach. Oprócz szczegółowych zestawień i konkretnych opinii, można zobaczyć ogólne rankingi pozytywnych, negatywnych i ambiwalentnych ocen (od razu zastrzegam, że to nie jest reklama produktu).

Mechanizm wpływu na wyniki może być taki, że niezadowoleni klienci wolą robić interesy z innymi bankami i co najważniejsze – odradzają ten bank, z którego są niezadowoleni, wielu swoim znajomym i partnerom biznesowym (zadowoleniem tak chętnie się nie dzielimy – natura ludzka).  

Takie myślenie ma jednak zasadniczą wadę, bo o ile z dnia na dzień da się zmienić konto, to z kredytem, np. hipotecznym, nie jest już tak łatwo w obecnych czasach – szczególnie, jeśli w obecnym banku marża jest poniżej obecnych stawek… To samo tyczy się klientów biznesowych.

Dlatego wyniki NetMonitora intuicyjnie mają wpływ na wyniki banków (bez transakcji FX itp.) z pewnym przesunięciem (pomijając takich ludzi, którzy narzekają, ale banku nie zmienią z lenistwa/przyzwyczajenia). Jakim? Tu jest problem. Krótka historia usługi to największa wada w ocenie jej przydatności dla inwestora (została zaprojektowana głównie dla bankowców, by mogli na bieżąco śledzić odbiór swoich pomysłów wśród klientów).

Screen z wynikami badań za 3Q2009 - KLIKNIJ na obrazek, by go powiększyć
Screen z wynikami badań za 3Q2009 - KLIKNIJ na obrazek, by go powiększyć

Niemniej, jeśli popatrzymy na wskazania NetMonitora i wyniki kwartalne za 3Q09, to się zdziwimy… bo zadziałało :) Pamiętacie pozytywne zaskoczenia kwartału? Wśród spółek, o których najwięcej się pisze w sieci (ponad tysiąc ocen), bez trudu wyłowiłoby się BZ WBK czy ING. Efekt? Kupując papiery na miesiąc – od połowy października do połowy listopada (koniec sezonu wyników za 3Q) – zainkasowalibyśmy 18-20 proc. W tym samym czasie WIG praktycznie nie drgnął… Jednocześnie fuksem udałoby się trafić maruderów (spadek kursu), jak np. BRE (Multi Bank i mBank) i Getin, ale w pierwszym przypadku to nie detal, ale odpisy korporacyjne zaważyły na wynikach, a w drugim przypadku – wątpliwości co do fair value przy fuzji Getin Banku z Noble Bankiem. Zobacz screen z NetMonitora za 3Q2009. Co z wynikami, które są przed nami? Zobacz poniżej.


NetMonitor BankingReview za 4Q09 - KLIKNIJ obrazek, aby powiększyć
NetMonitor BankingReview za 4Q09 - KLIKNIJ obrazek, aby powiększyć

Jeśli chodzi o wyniki za 4Q09, których publikacja jest dopiero przed nami, znów pozytywnie wybija się BZ WBK i ING, ale „czarnym koniem” może być Getin – tu odsetek pozytywnych ocen skoczył z 22 do aż 49 proc.! Miejmy nadzieję, że bank po prostu nie zatrudnił właśnie internetowych „zachwalaczy” (niektóre agencje PR/IR oferują takie usługi…). Bardzo słabe opinie wciąż dominują przy Millennium, a nieciekawie jest też w przypadku PKO BP czy Pekao.

Perspektywy giełdowej gry wyglądają więc obiecująco, bo można byłoby założyć short na WIG20 (ze względu na PKO i Pekao, TP i korektę miedzi – KGHM ), a long na Getin, BZ i ING. Jest tylko jeden „szkopuł”, gdyby chcieć znów rozpocząć grę pod wyniki. Nie zachęcam do zbyt pochopnego kupowania akcji w połowie stycznia, ponieważ rynkowe wyceny banków są już – w mojej ocenie – mocno wyśrubowane i w razie ewentualnej korekty na GPW mogą najmocniej ucierpieć.

A Wy co sądzicie o uzupełniającym patrzeniu na fundamenty banków przez pryzmat ocen internautów-klientów oraz o obecnych wycenach banków? Czy Wasze opinie zgadzają się z tymi, które prezentuje Banking Review?

Zawartość tego serwisu to wyraz osobistych poglądów autora, które nie stanowią “rekomendacji” w rozumieniu przepisów prawa, a każdy element serwisu hosssa.pl jest chroniony prawem autorskim.
Przeczytaj “
Prawa autorskie i zastrzeżenia prawne.

7 komentarzy

  1. teraz papiery sa faktycznie za drogie. ale niezle pan to znalazl te zaleznosc bo cos w tym jest i warto miec to na uwadze

  2. Ciekawe obserwacje, które współgrają z moją AF. AT wskazuje jednak, że będzie mocny down —-nie ma co się spieszyć z zakupami

  3. Z AF kompletnie się nie zgadza. Z przyrostami na GPW też nie specjalnie. Ktoś widzi co chce widzieć. I zostać wielkim odkrywcą.

  4. czyli zbieżność wyników za 3Q była prawdopodobnie przypadkowa, a opinie internautów warto brać do prognoz wyników finansowych nie tylko uzupełniająco, ale nawet „bardzo” uzupełniająco :) Z przyczyn o których pisałem, obserwowanie opinii klientów powinno być przydatne, ale dopiero long term. Skrótów nie ma ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.