Galeria Centrum, Semax, Reporter, Monnari… Kto następny?

Znane marki chwieją się i upadają, a inwestorzy tracą miliony. Czy branża odzieżowa w Polsce naprawdę ma tak pod górkę, że spowolnienie gospodarcze (nie recesja!) zbiera aż tak wielkie żniwo?

Wysoka dźwignia całkowita odzieżowych detalistów, która była motorem ich szybkiej ekspansji w „dobrych czasach”, obecnie stała się przekleństwem. Szczególnie, jeśli podstawowy biznes nie działał i nie działa tak efektywnie, jak by mógł. Pod ciężarem zawirowań rynkowych (np. czynsze liczone są w euro, import z Dalekiego Wschodu rozliczany jest w dolarach, a złoty mocno osłabł) i lekkiego spadku wydatków Polaków wnioski o upadłość dotyczą już Galerii Centrum z grupy Vistula, zarządzającego siecią 230 salonów Semaksa (jeszcze w 2008 r. chciał wejść na giełdę i zgarnąć 30-40 mln zł), Reportera i Monnari. Obligacje, akcje, umowy fraczyzowe, najmu czy o pracę niedługo mogą być nic niewarte.

Co z innymi firmami? Weźmy pod lupę giełdowe spółki.[Pragnę podkreślić, że poniżej znajdują się jedynie moje osobiste, subiektywne spostrzeżenia i przemyślenia] Najlepiej przejść się po centrach handlowych w różnych dniach i godzinach. Widać jak na dłoni, kto sprzedaje, a kto ma problem… Dodatkowo przeprowadzamy nawet pobieżną analizę bilansu, rachunku zysków i strat oraz przepływów finansowych z ostatnich kilku kwartałów i mamy gotową odpowiedź.

W piątkowe przedpołudnie w rozmowie z redakcyjną koleżanką, która zresztą na „ciuchach” zna się jak nikt inny, stwierdziłem, że Monnari za chwilę ogłosi upadłość. Myślałem o kilku tygodniach… Tymczasem już po kilku godzinach zobaczyłem stosowny komunikat giełdowy (jeden z wierzycieli domaga się nawet likwidacji spółki)… Co z resztą firm?

Moim zdaniem, z giełdowych odzieżowych detalistów LPP (głównie Reserved, Cropp i od niedawna przejęty House) ma poukładany biznes oraz sprawdzający się model biznesowy. To jednak widzi sporo osób, co ma swoje odzwierciedlenie w relatywnie wysokiej, jak na krajowe warunki, wycenie giełdowej firmy. Tylko że ona zarabia, a tego wielu konkurentów może jej mocno zazdrościć. W salonach duży ruch, a klienci kupują po kilka rzeczy (są generalnie niedrogie, a dobrej jakości i mogą podobać się szerokiej grupie osób). I to niekoniecznie w promocji. Nawet wyprzedaż, moim zdaniem nieudanej zimowej kolekcji Reserved, zakończyła się sukcesem. Pytałem sprzedawczynie w kilku sklepach i potwierdziły moje spostrzeżenia – z salonów nie odsyłano często nawet jednej sztuki z poprzedniej kolekcji, a klienci kupowali nawet brudne i dziurawe (!) artykuły. Całkiem nieźle wychodzi także postawienie na niską i bardzo niską półkę w obuwiu (NG2 z salonami CCC), choć rosnące bezrobocie i masowe zwolnienia pracowników głównie z niższymi kwalifikacjami są tu zagrożeniem.

Z Bytomiem i Próchnikiem nie działo się dobrze już w „dobrych czasach”, ale dzięki temu firmy te nie przeinwestowały i nie stały się zakładnikami własnego sukcesu. Czy przetrwają? Kilku inwestorów kręci się wokół nich, więc na razie… Natomiast Gino Rossi…hmmm Gdy wielokrotnie zaglądałem do salonów, potencjalni klienci głównie przymierzali, ale albo fason im nie odpowiadał, albo stosunkowo wysoka cena butów. Niewiele osób dokonuje tu zakupów. Salony Monnari (stosunkowo wysokie ceny), choć ładnie urządzone, świecą pustkami. Natomiast Vistula, by ratować obecną sprzedaż, poświęca przyszłe przychody i zyski. Oferuje bowiem przy kupnie garnituru z aktualnej kolekcji „obligację zamienną” na garnitur z przyszłej kolekcji za 1 zł. Nóż na gardle? Można tak powiedzieć. Gigantyczny kredyt na zakup jubilerskiego Kruka mści się, kiedy podstawowy biznes właśnie „siada”. Niewykluczone, że i ta grupa będzie restrukturyzować się w postępowaniu układowym. Jest bowiem na łasce banków. Na prostą po ogromnych błędach z przeszłości zaczął wychodzić łódzki Redan (marki m.in. Troll i Top Secret), ale nie widzę tu zbytniej szansy na podbicie rynku.

Biznes niedużej spółki Prima Moda (sprzedaż butów importowanych z Włoch) kręci się na tyle nieźle, a akcje zostały tak przecenione, że znaczącym akcjonariuszem firmy postanowił stać się giełdowy Inwest Consulting. Kurs wystrzelił potem przy dużych jak na Prima Modę obrotach (IC nadal kupuje?). Doradcy z Poznania mają teraz pole do popisu w podsuwaniu handlowej spółce ciekawych pomysłów na usprawnienie biznesu. Tu może być więc ciekawie.

Interesujący jest jeszcze Euromark. Popularność aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu staje się coraz większa. Mocno ugruntowane na polskim rynku marki (Campus i Alpinus) powinny więc być dużym atutem spółki i pozwalać na uzyskanie wysokiej rentowności. Co jednak słyszymy od przynajmniej dwóch, trzech lat? Najczęściej, że pogarszające się wyniki to sprawka pogody… Być może zamiast wciąż narzekać na aurę warto byłoby przyjrzeć się efektywności operacyjnej, dopasowaniu produktów do potrzeb klientów docelowych, zastanowić się w ogóle nad modelem biznesowym, przejrzystością oferty, promocją, pozycjonowaniem marek etc.?

Ciekawy jestem Waszych opinii. Co uważacie o giełdowych detalistach z branży odzieżowej? Czy niskie wyceny względem wartości księgowej są na tyle zachęcające, że warto kupować ich akcje w kilkuletnim horyzoncie inwestycyjnym? Jakie są szanse, że spółki te trwale (kiedy?) zaczną generować pozytywny Cash Flow i będą w stanie uporać się z długami?  Jakie spółki i dlaczego wydają się atrakcyjnym celem inwestycyjnym? Piszcie w komentarzach (na pb.pl jest ich ponad 30)

6 komentarzy

  1. Co do spółki PRIMA MODA to jako indywidualnemu konsumentowi bardzo się naraziła w związku z odmową uznania reklamacji. Praktyki które stosują poprzez zaprzyjaźnionych rzeczoznawców zakrawają na zbiorowe pozwy do sądu (można sobie poczytać na forach)i poinformowanie UOKiK. Obecnie sam składam wniosek do Sądu Konsumenckiego Polubownego ale już wiem, że zapewne sprawa oprze się o Sąd Cywilny. Po wygranej sprawie , bo innego rozwiązania nie widzę, planuję zbiorową akcję dla poszkodowanych, jakiś bloog a nawet info do TVN. NIE DAJMY NABIJAĆ SIĘ W BUTELKĘ i NABIERAĆ NA SZTUCZNĄ PRZEREKLAMOWANĄ MARKĘ KTÓRA ZBIJA NA NAS SZARAKACH KASĘ PRZEZ STOSOWANIE NIEUCZCIWYCH PRAKTYK …… CIEKAWE JAK UMOCNI SIĘ ICH POZYCJA NA RYNKU i GIEŁDZIE JAK TAK DALEJ BĘDĄ TRAKTOWALI KONSUMENTÓW !!!!

  2. Popieram i proszę o kontakt. Czy udało się Panu złożyć pozew zbiorowy? Zostałam oszukana przez Prima Modę. Nie szanują konsumenta. Opinia rzeczoznawcy jest absurdalna (angelcek@wp.pl)

  3. Poszkodowana – a jaka jest ta opinia? ja mam buty za ponad 500 złotych i takie rzeczy się dzieją, że śmiech na sali

  4. I like the helpful info you provide in your articles. I will bookmark your blog and check again here frequently.
    I’m quite sure I will learn lots of new stuff right here!
    Good luck for the next!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.