Kredyt na IPO PGE? Oto ranking

Redukcja w transzy detalicznej będzie wysoka. Który kredyt da wtedy jeszcze zarobić? A może lepiej nie brać lewarów?

Oferta pierwotna PGE właśnie finiszuje, a w poniedziałek można składać ostatnie wnioski kredytowe na akcje energetycznego giganta. W środę (21 października) opublikowałem w „PB” ranking kredytów na zakup akcji PGE. Założenia? Jesteśmy drobnym inwestorem z nieco ponad 20 tys. zł wolnej gotówki (ma starczyć też na opłaty), bierzemy maksymalny lewar i praktycznie od razu po debiucie sprzedajemy papiery.

Ranking wraz ze szczegółowymi założeniami znajdziecie w wydaniu papierowym „PB” oraz w nieco skróconej wersji tutaj:

http://www.pb.pl/a/2009/10/21/Tak_wyjdziesz_na_kredycie_na_PGE

Sytuacja zmienia się jednak dynamicznie i wszystko wskazuje na to, że redukcja zleceń drobnych inwestorów wyniesie nawet ponad 95 proc. (banki udzieliły już kredytów na ponad 10 mld zł, inwestorzy zainwestują pewnie kilka miliardów złotych własnych pieniędzy, a w transzy dla drobnych graczy są papiery za „jedynie” 600 mln zł – 10 proc. oferty). Tymczasem w symulacji ze środy redukcja wynosiła 84 proc., czyli tyle, ile wcześniej wyniosła średnia z naszej ankiety wśród brokerów. O tym, że będzie to znacznie więcej, przekonują mnie relacje znajomych. O PGE pytają ich nie tylko ciocie, wujkowie, teściowe czy koledzy z pracy, ale nawet mechanik samochodowy czy taksówkarz. Istne szaleństwo ;)

Dlatego dla tych, którzy samodzielnie nie analizują dostępnych na rynku ofert, a wciąż zastanawiają się nad lewarem przy IPO PGE, przygotowałem zaktualizowaną wersję rankingu. Założenia? Takie same jak poprzednio, oprócz redukcji – teraz to 95 proc. i wzięcia pod uwagę momentu rozpoczęcia naliczania oprocentowania kredytu – teraz robi to dużą różnicę.

Najlepsze pięć propozycji to – (w nawiasie rzeczywista nominalna stopa zwrotu dla nowego klienta):

1. BM BPS (nowa oferta z popołudnia 21.10.) – 7,4%
2.  Millennium DM – 7,3%
3. mBank – 6,4%
4. BM DnB Nord – 6,35%
5. DI BRE – 6,3%

Dla porównania – najgorsze oferty pozostawiają nas praktycznie bez zysku. Tymczasem złożenie zapisu bez lewara daje nam 1 proc. zarobku…

Jeśli redukcja skoczy do 98 proc., będziemy już w okolicy zera (dla większości ofert lekko pod kreską), a z ofertą BM BPH – 5 proc. na minusie. Przy braku wzrostu kursu PGE, dla wielu ofert brokerów jesteśmy już 5-8 proc. na minusie, nie mówiąc oczywiście o negatywnym zachowaniu kursu PGE – tu jednak wysoka redukcja zapisów ma wielki plus. Dzięki niej nie korzystamy realnie z lewarowania, więc nasze straty nie rosną lawinowo. Jaka będzie redukcja zapisów? Być może transza dla drobnych inwestorów będzie większa (np. 1 mld zł), ale nie spodziewam się mniejszej redukcji niż 90 proc. Nie zmienia to więc kolejności rankingowej.

Zapisaliście się z lewarem? Boicie się redukcji? Spodziewacie się windowania kursu na pierwszych sesjach przez krajowe fundusze i zagranicznych graczy? A może śmiejecie się z szumu wokół IPO PGE i spokojnie czekacie, by odkupić taniej papiery na rynku wtórnym? Czekam na Wasze opinie.

Zawartość tego serwisu to wyraz osobistych poglądów autora, które nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów prawa, a każdy element serwisu hosssa.pl jest chroniony prawem autorskim.
Przeczytaj „
Prawa autorskie i zastrzeżenia prawne.

2 komentarze

  1. bps bezapelacyjnie!!! ale malo kto na niego zdazyl!!! malo kto wiedzial!!! ja w ostatniej chwili do nich poszedlem i dobrze zarobilem na debiucie!!! panowie i panie z BPS – reklamowac sie mocniej i wczesniej oferte dawac, bo inaczej konkurencja was zje!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.