Snapchat – komedia inwestycyjnych pomyłek?

Snapchat jest bardzo ciekawym case study z ostatnich dni. Już przy innych spółkach co „bystrzejsi inaczej” inwestorzy zza oceanu popełniali błąd w postaci rzucania się na akcje spółek notowanych o podobnej nazwie do spółki, która ogłosiła dopiero plany debiutu. Jak widać, ludzie nie uczą się na błędach. Powstrzymam się od komentarza. Ich pieniądze, ich zabawa :-) [więcej: Pomylili nazwy spółek…]

Jednocześnie dotarł do mnie zmasowany atak różnorakich platform inwestycyjnych, które jak to bywa przy dużych debiutach w USA, chcą namówić do uczestnictwa w debiucie. Problem jak zwykle polega jednak na tym, że nie oferują zakupu akcji w IPO, ale dopiero podczas pierwszej sesji. I tutaj zawsze próbują lawirować, że będzie olbrzymi wzrost, szacowany na XX%. W tym wypadku mówili o 25%. Przy graniu na lewarze, jak to na takich platformach, zysk kilkuset procent miał być pewny. Cóż, kolejny raz podziękowałem i nie skorzystałem. Tym bardziej, że Snap został wg mnie bardzo drogo wyceniony. Co prawda kurs otwarcia 24$ był znacznie wyższy niż cena z IPO (17$), ale na debiutanckiej sesji dostał zadyszki i doszedł raptem do 25$, by później zanurkować do 20$. A to nurkowanie wszystkich grających na lewarze już by zmiotło…

Co jednak ciekawe, ludzie ze Snapa pofatygowali się do Londynu (więcej tutaj), bo najwidoczniej nie szło im jakoś specjalnie ze sprzedażą akcji w USA. Kolejną ciekawostką jest brak prawa głosu z kupionych akcji, co zdecydowanie zmniejsza ich wycenę. Zapewnienie, że „będziemy Was słuchali” jest tyle warte, co zeszłoroczny śnieg. Litości. To po co sprzedajecie akcje bez prawa głosu?

Czy Snapchatowi uda się zarabiać? Czy ten model biznesowy wykreuje realną wartość porównywalną z Facebookiem? Śmiem wątpić. Ale cóż, różne są mody, sporo wolnego kapitału na świecie, który podąża na ślepo w myśl zasady, że duże IPO spółek technologicznych warto ugryźć… Wycena 34 mld USD i 3,4 mld USD pozyskane z nowej emisji akcji mówią same za siebie. A może Snapchat miał tylko potknięcie na starcie i Snapchat ma przed sobą świetlaną przyszłość, jak może wynikać z sugestywnej analizy statystyk debiutów? (link)

Jaka jest Wasza opinia? I uważajcie na nazwy spółek, jakie kupujecie :-)

 

12 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.