Wielki Kryzys z polskim rodowodem

Możemy własnoręcznie zgotować sobie prawdziwą recesję. Nie wszystko jednak stracone. Trzeba tylko nie bać się odważnych i szybkich decyzji. Czego nam brakuje, by być w miarę spokojną wyspą na mętnym i sztormowym oceanie globalnego kryzysu? Dobrze pamiętam, jak w drugiej połowie 2007 roku powszechne było przekonanie, że gospodarki krajów rozwijających …